little girl

Opublikowany w myself przez faairy w dniu czerwiec 18, 2009

wszystko potrafię zrozumieć. wszystko. ale żeby pomidorowej nie mieli?! w czterech sklepach byłam i w czterech nie mieli pomidorowej! żurek albo kalafiorowa. kalafiorowa! już nie wiem, co gorsze. ja rozumiem, kryzys, na rynku kryzys okropny, ale żeby nawet pomidorową dotknął. tego już za wiele. i póki nie będzie pomidorowej, nie będzie spokoju. bo, wiadomo, pomidorowa kojarzona z każdą szkolną wycieczką. pomidorowa to symbol. nie żeby tam dobrego smaku od razu. pomidorowa to przecież niemalże alegoria, a już na pewno symbol bliskości i swojskości i czego tam jeszcze. zatem nie ma pomidorowej, nie będzie pomidorowej, to i nie będzie niczego.

Dodaj komentarz