Ludzie na walizkach
Ból, nawet ból z rozpaczy, zwiastujący “uszkodzenie duszy”, ma sens tylko przez pierwszych kilka godzin. Później staje się mutantem, pomyłką natury, artefaktem, czymś zbędnym, traci sens. Sens nadają mu ludzie, którzy bohatersko go znoszą. Ale samo w sobie cierpienie nie ma sensu.

zostaw komentarz