design
można żyć ze świadomością bycia nikim całe dziewiętnaście lat i dziesięć miesięcy, ale gdy w środku nocy słyszy się wypierdalaj stąd, ta świadomość potęguje się, wypełnia każdą myśl. wszystko ma kształty i formy nieprzystosowane do mnie i na tych zgliszczach nie da się zbudować nowego świata. najlepiej jest wszystko posprzątać, otworzyć nieotwierane dawno szafki, pozbierać wszystkie drobinki kurzu z parapetów, wyrzucić papierowe torebki i umiejscowić się na samym dnie foliowej reklamówki. takiej bez marki i bez koloru. firmówka nicości mniej lub bardziej dokuczliwej.
a potem, jak gdyby nigdy nic, usiąść i mieć przed oczami tekst Uczty Platona. udawać, że ta pustka jest naturalna, że ten głośny krzyk wewnątrz i te bezradnie ściśnięte dłonie nic nie znaczą. nie widzieć spuchniętych i czerwonych oczu. winą obarczyć gorszą pogodę czy noc.
zasnąć o 4 i nie obudzić się. czasem rozumiem 4.48 psychosis. i wcale nie cieszy mnie, że życie można podzielić na rozdziały konkretnych, przeczytanych książek, że można je zlepić i wsunąć w kolejny rocznik. i patrzeć się. patrzeć bezsilnym przepełnionym żalem wzrokiem, który niczego już nie mówi, bo stał się niemy na skutek przesilenia. jest tępy i nicnieznaczący. nic. przechodzi od bloku do bloku, od człowieka do człowieka, ale żadna twarz nie jest ważna.
drzwi nie zawsze trzymają się na zawiasach. czasem są oparte o ścianę i upadają, gdy lekko się je dotknie. upadają powoli, jednakże dostatecznie szybko, by nie zdążyć ich złapać. upadają w sam środek niemego ja-ty, nie tłukąc szyby, którą mają w środku. kawą się tego nie zaleje, wodą nie opłucze, a gąbką nie wyszoruje. zostaje strasznie ciemna, do granic możliwości ciemna, lepko ciemna, przytłaczająco ciemna plama w samym środku ja-ty.
do niedawna wszystkie obliczenia udowadniały, ze 1+1 nie zawsze równa się 2, czasem równa się 1+1. tej nocy przekonałam się, że 1+1 może równać się 1+0. równać się 1.
i to jest bardzo przykre stwierdzenie. bardzo smutna historia. tragedia na samym końcu świata z szalenie wielką ilością ostrych kantów.
zostaw komentarz