little girl

stykówki

Opublikowany w bubu, myself, nic, wrr, wwa przez faairy w dniu grudzień 4, 2007

z tyłu głowy odczuwam niemiłosierny ból. jakby siedział tam jakiś mały wyrzut sumienia i stale dawał o sobie znać. ale wyrzutu nie ma. jest tylko nieprzeczytana odyseja, mitologia, jest niezaliczone kolokwium, dwa niezaliczone kolokwia, nieopracowany temat i zakichana warszawa, która próbuje mnie wykończyć od pierwszego kroku, gdy tylko tu wracam. i może to dziwne, że gdy wychodzisz bez słowa i nie ma z tobą kontaktu, martwię się nie tylko ja. brak świadomości istnienia kogoś, na kogo się czeka, jest traumatycznym przeżyciem. podobnym do bezsennej nocy w czteropokojowym mieszkaniu. jesteś tu sam jak palec, a nawet jeszcze bardziej samotny. dużo bardziej. śmieszne jest to, że przy życiu mogą utrzymać człowieka sms-y. te kilkadziesiąt znaków na małym wyświetlaczu to substytut realnej rzeczywistości. kiedy ona cię przeraża, kiedy zabiera ci oddech, w sms-ach znajdziesz tego całe mnóstwo.

razem z wygodnym miękkim łóżkiem i czerwonym niewypitym winem.

Dodaj komentarz