naj-naj
Granice się zatarły, horyzonty roztopiły, brzegi zalało. Słońce się spaliło, księżyc zgasł, gwiazdy pospadały. Muzyka ucichła, woda wyschła, kolory wyblakły, zapachy wywietrzały. Ściany skurczyły, sufit zamienił się z podłogą, powietrze umknęło. Ludzie…? Noszą swe depresje w kieszeniach. Pssst… tylko ani mru, mru. Nikomu.
Życie się skończyło.
PORAŻAJĄCO smutne… piękne… zaskakujące… – krzyk duszy, krzyk myśli…
Przerażająco smutne… Zatrważająco piękne… krzyk duszy…